Delta Bazaru

Bazar, jego historia, pełna jest wątków, wąteczków, bohaterów, bohaterków. Pełna drobiazgu – z tego drobiazgu ulepiona. Nasuwa się porównanie to architektury Bazaru, z labiryntem uliczek, odgałęzień, malutkich dopływów. Trudno wyznaczyć początek tej wycieczki. Który dopływ najważniejszy? Właściwie każdy. Każdy pompuje tę żyłę, która od lat pulsuje w sercu Pragi. Każdy, choć może urwać się w każdej chwili, trwać sezon, swoje dołożył. Jak pomieścić na scenie tyle wątków, w końcu ważniejsze, tylu bohaterów? Dlatego prawdopodobnie rozpiszemy to na trzech lub pięciu aktorów. Każdy z nich dostanie pewną postawę, która przewija się, powtarza na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Na przykład: cinkciarz → kieszonkowiec → benklarz → łysy (człowiek dziada) = postawa szemrana. Myślę, tu o pewnym minimalizmie, takim teatrze doc, najprostszym, ale szczerym. O przekazaniu całej tej gęstwiny w prostej, w łatwo wchłaniającej dokumentalnej narracji. Przy minimalnej scenografii, opartej na kostiumach, rekwizytach i drobiazgach.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s